Placuszki z gotowanych ziemniaków
fot. www.pixabay.com

Placuszki z gotowanych ziemniaków to jeden z najprostszych sposobów na wykorzystanie ziemniaków, które zostały z obiadu. Są miękkie w środku, mogą być chrupiące z zewnątrz i dobrze smakują zarówno w wersji wytrawnej, jak i z delikatnymi dodatkami. Do ich przygotowania nie potrzeba wielu składników, a przepis można łatwo zmieniać w zależności od tego, co akurat znajduje się w lodówce.

Jak zrobić placuszki z gotowanych ziemniaków?

Najprostsza wersja opiera się na ugotowanych i całkowicie wystudzonych ziemniakach. Najlepiej sprawdzają się ziemniaki mączyste, ponieważ po rozgnieceniu tworzą bardziej zwartą masę.

Na około 500 g ugotowanych ziemniaków można przygotować masę z jednego jajka, 2-4 łyżek mąki, soli i pieprzu. Ziemniaki należy dokładnie utłuc albo przecisnąć przez praskę, a następnie połączyć z pozostałymi składnikami.

Mąkę najlepiej dodawać stopniowo. Jej ilość zależy od odmiany ziemniaków i ich wilgotności. Masa powinna być na tyle zwarta, aby można było uformować niewielkie placki, ale nie powinna stać się twarda. Gotowe placuszki smaży się na niewielkiej ilości tłuszczu po kilka minut z każdej strony, aż powierzchnia stanie się złocista.

Jakie ziemniaki najlepiej nadają się na placuszki?

Najłatwiej pracuje się z ziemniakami zawierającymi dużo skrobi. Po ugotowaniu są sypkie i łatwo można zrobić z nich jednolitą masę.

Bardzo wodniste ziemniaki mogą wymagać większej ilości mąki. To z kolei sprawia, że placuszki stają się bardziej zwarte i mniej delikatne.

Z tego powodu świetnym surowcem są ziemniaki ugotowane poprzedniego dnia i przechowywane w lodówce. Są chłodniejsze i zwykle łatwiejsze do formowania. Nie przeszkadza również to, że podczas obiadu zostały już lekko posolone.

Co zrobić ze wczorajszych gotowanych ziemniaków?

Co zrobić ze wczorajszych gotowanych ziemniaków? Placuszki są jedną z najbardziej praktycznych możliwości, ale nie jedyną.

Ziemniaki można wykorzystać również do kopytek, klusek śląskich, kotletów ziemniaczanych, farszu do pierogów, zapiekanki albo sałatki.

Placuszki mają jednak tę zaletę, że wymagają niewielkiej ilości dodatkowych produktów i można przygotować je bardzo szybko. Jeżeli ziemniaki były prawidłowo schłodzone po obiedzie i przechowywane w lodówce, następnego dnia można bez problemu wykorzystać je do przygotowania masy.

Jak przechowywać ugotowane ziemniaki do następnego dnia?

Pozostałości z obiadu należy możliwie szybko schłodzić i przełożyć do lodówki. Nie warto pozostawiać ugotowanych ziemniaków przez wiele godzin w temperaturze pokojowej.

Najlepiej przechowywać je w zamkniętym pojemniku, aby nie wysychały i nie przejmowały zapachów innych produktów. Przed użyciem trzeba sprawdzić ich wygląd i zapach. Jeśli budzą wątpliwości, lepiej ich nie wykorzystywać.

Jak się nazywają placki z gotowanych ziemniaków?

Jak się nazywają placki z gotowanych ziemniaków? Nie istnieje jedna nazwa obejmująca wszystkie warianty. W Polsce można spotkać określenia takie jak kotlety ziemniaczane, placuszki ziemniaczane czy placki z ugotowanych ziemniaków.

W kuchniach innych krajów występują podobne potrawy, ale ich skład i sposób przygotowania mogą się różnić. Nie należy ich również mylić z klasycznymi plackami ziemniaczanymi, które przygotowuje się przede wszystkim z surowych, startych ziemniaków.

Czym różnią się od tradycyjnych placków ziemniaczanych?

Podstawowa różnica dotyczy sposobu przygotowania ziemniaków. Klasyczne placki powstają z surowych, startych ziemniaków. Masa jest bardziej wilgotna, a podczas smażenia powstaje charakterystyczna chrupiąca struktura.

Placuszki z ziemniaków gotowanych przygotowuje się natomiast z puree lub rozgniecionych ziemniaków. Ich środek jest zwykle bardziej miękki i przypomina trochę kotlet ziemniaczany.

Czy do masy trzeba dodawać jajko?

Nie zawsze, ale jajko bardzo ułatwia przygotowanie. Działa jak spoiwo i pomaga utrzymać kształt placuszków podczas obracania na patelni.

Jeśli masa jest naturalnie zwarta, można przygotować wersję bez jajka, ale wtedy potrzebne może być inne spoiwo. Można zastosować na przykład niewielką ilość skrobi ziemniaczanej albo odpowiednio dobranej mąki.

Jakiej mąki użyć do placków z gotowanych ziemniaków?

Najbardziej uniwersalna jest zwykła mąka pszenna. Dobrze sprawdza się również skrobia ziemniaczana, szczególnie jeśli chcemy jedynie lekko zagęścić masę.

Nie warto wsypywać od razu dużej ilości. Lepiej dodać jedną łyżkę, wymieszać i sprawdzić konsystencję. Im więcej mąki, tym bardziej zwarte będą placuszki. Nadmiar może jednak sprawić, że stracą miękkość.

Co można dodać do placków z gotowanych ziemniaków?

Co można dodać do placków z gotowanych ziemniaków? Możliwości jest bardzo dużo, ponieważ ziemniaki mają neutralny smak.

Bardzo dobrze pasuje podsmażona cebula, szczypiorek, koperek, natka pietruszki oraz czosnek. Można również dodać starty ser żółty.

Ciekawym dodatkiem jest podsmażony boczek, szynka, pieczarki albo kawałki ugotowanych warzyw. Jeżeli masa ma być bardziej aromatyczna, można doprawić ją majerankiem, papryką, pieprzem, gałką muszkatołową lub ulubioną mieszanką ziół.

Placuszki ziemniaczane z serem

Ser bardzo dobrze komponuje się z ziemniakami i dodatkowo pomaga uzyskać intensywniejszy smak. Do masy można dodać starty cheddar, goudę, mozzarellę albo inny ser, który dobrze się topi.

Nie trzeba używać dużej ilości. Przy 500 g ziemniaków często wystarczy garść startego sera. Trzeba jedynie uważać z solą, ponieważ część serów jest już mocno słona.

Placki z ziemniaków z cebulą

Cebula jest jednym z najprostszych dodatków. Najlepiej drobno ją posiekać i wcześniej podsmażyć, aż stanie się miękka i lekko złocista.

Surowa cebula również może zostać dodana, ale będzie bardziej wyczuwalna i może pozostać lekko chrupiąca. Podsmażona cebula nadaje masie delikatnie słodki smak i dobrze komponuje się z pieprzem oraz majerankiem.

Placki ziemniaczane z boczkiem

Jeżeli potrawa ma być bardziej sycąca, można dodać boczek. Najlepiej pokroić go w niewielką kostkę i wcześniej podsmażyć, aby pozbyć się części tłuszczu.

Po ostudzeniu boczek miesza się z masą ziemniaczaną. Takie placuszki dobrze smakują podawane z kwaśną śmietaną, jogurtem naturalnym albo prostą surówką.

Placuszki z pieczarkami

Pieczarki najlepiej najpierw drobno posiekać i podsmażyć. Nie należy dodawać dużej ilości surowych grzybów bezpośrednio do ziemniaków, ponieważ podczas smażenia mogą oddać sporo wody.

Po odparowaniu wilgoci pieczarki można połączyć z cebulą i dopiero wtedy dodać do masy. Taki wariant może być samodzielnym obiadem podanym z sałatą lub surówką.

Jak zrobić ukraińskie placki z gotowanych ziemniaków?

W kuchni ukraińskiej popularne są ziemniaczane placuszki lub zrazy przygotowywane z ugotowanych ziemniaków. Jednym z charakterystycznych wariantów są kartoplianyky, czyli kotleciki ziemniaczane, które mogą być podawane bez nadzienia albo wypełniane farszem.

Jak zrobić ukraińskie placki z gotowanych ziemniaków? Ugotowane ziemniaki należy utłuc i wystudzić, następnie dodać jajko oraz tyle mąki, aby masa nadawała się do formowania.

Z przygotowanej masy formuje się płaskie kotleciki. Mogą być smażone bez nadzienia albo wypełnione na przykład podsmażoną kapustą, grzybami czy mięsem.

Po uformowaniu smaży się je na patelni do uzyskania złocistej powierzchni. W zależności od regionu i rodzinnej receptury sposób przygotowania może się różnić.

Jak zrobić placuszki z nadzieniem?

Najpierw należy przygotować zwartą masę ziemniaczaną. Niewielką porcję rozpłaszcza się na dłoni, a na środku umieszcza farsz. Następnie brzegi trzeba dokładnie połączyć i uformować płaski kotlecik.

Farsz nie powinien być zbyt wilgotny. W przeciwnym razie placuszek może rozpaść się podczas smażenia. Dobrze sprawdzą się pieczarki z cebulą, mięso, kapusta, ser albo szpinak.

Dlaczego placki rozpadają się podczas smażenia?

Najczęstszą przyczyną jest zbyt wilgotna masa. Jeżeli ziemniaki zawierają dużo wody, trzeba dodać niewielką ilość mąki albo skrobi. Problem może również wynikać z braku spoiwa. Jajko ułatwia utrzymanie kształtu.

Placuszki warto wkładać na dobrze rozgrzaną patelnię i nie obracać ich zbyt wcześnie. Powierzchnia musi się najpierw odpowiednio ściąć.

Co zrobić, gdy masa jest za rzadka?

Najprościej dodać trochę mąki lub skrobi ziemniaczanej. Nie należy jednak wsypywać dużej ilości jednorazowo. Można również wstawić masę na kilkanaście minut do lodówki. Schłodzone ziemniaki stają się łatwiejsze do formowania.

Jeśli problem wynika z dodania dużej ilości mokrych dodatków, na przykład pieczarek, kolejnym razem warto wcześniej dokładniej odparować z nich wodę.

Co zrobić, gdy masa jest za twarda?

Zbyt twarda masa często oznacza nadmiar mąki. Można spróbować dodać niewielką ilość jajka, odrobinę mleka lub dodatkowych rozgniecionych ziemniaków. Płynu należy dodawać bardzo ostrożnie.

Celem jest uzyskanie masy miękkiej, ale nadal możliwej do formowania.

Czy ziemniaki można przepuścić przez maszynkę?

Tak. Można użyć praski do ziemniaków, maszynki albo dokładnie rozgnieść je tłuczkiem. Najważniejsze jest uzyskanie jednolitej masy bez dużych kawałków.

Nie warto natomiast długo miksować ugotowanych ziemniaków blenderem. Silne miksowanie może uwolnić dużo skrobi i sprawić, że masa stanie się kleista i ciągnąca.

Na jakim tłuszczu smażyć placuszki?

Można użyć oleju przeznaczonego do smażenia lub innego tłuszczu odpowiedniego do obróbki w wyższej temperaturze. Nie potrzeba bardzo głębokiej warstwy tłuszczu.

Wystarczy ilość pozwalająca równomiernie usmażyć powierzchnię. Po zdjęciu z patelni placuszki można na chwilę położyć na ręczniku papierowym, aby usunąć nadmiar tłuszczu.

Jak uzyskać chrupiącą skórkę?

Patelnia powinna być dobrze rozgrzana przed położeniem pierwszej porcji. Placuszki nie mogą być zbyt grube, ponieważ wtedy środek długo się nagrzewa, a powierzchnia może przypalić się wcześniej.

Można również lekko obtoczyć je w bułce tartej przed smażeniem. Dzięki temu powstaje bardziej wyraźna, chrupiąca warstwa zewnętrzna.

Czy placuszki można zrobić bez smażenia?

Tak. Można przygotować je w piekarniku. Uformowane placki układa się na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i lekko smaruje tłuszczem.

W trakcie pieczenia można je obrócić, aby zrumieniły się z obu stron. Będą miały nieco inną strukturę niż wersja z patelni, ale wymagają mniejszej ilości tłuszczu.

Czy można przygotować je w air fryerze?

Tak. Frytkownica beztłuszczowa dobrze nadaje się do odgrzewania i pieczenia ziemniaczanych placuszków. Warto lekko posmarować ich powierzchnię olejem.

Placuszki nie powinny leżeć jeden na drugim, ponieważ gorące powietrze musi swobodnie docierać do całej powierzchni. Dokładny czas zależy od wielkości i grubości placków oraz konkretnego urządzenia.

Z czym podawać placuszki ziemniaczane?

Najprościej z kwaśną śmietaną lub jogurtem naturalnym. Dobrze pasuje również sos czosnkowy, koperkowy albo grzybowy.

Jeśli placuszki mają być obiadem, można podać je z surówką z kiszonej kapusty, ogórkiem kiszonym lub świeżą sałatką. Warianty z mięsnym lub grzybowym nadzieniem często nie potrzebują już wielu dodatkowych składników.

Czy można jeść placuszki na słodko?

Tak, choć najczęściej przygotowuje się je w wersji wytrawnej. Jeżeli sama masa nie jest mocno doprawiona solą, placuszki można podać z jogurtem, owocami lub niewielką ilością cynamonu.

Nie wszystkie dodatki wytrawne będą jednak pasowały do takiej wersji. Jeżeli planujemy wersję słodką, najlepiej przygotować neutralną masę bez cebuli, czosnku i dużej ilości pieprzu.

Czy można zamrozić placki z gotowanych ziemniaków?

Tak, choć po rozmrożeniu ich struktura może być trochę inna. Najlepiej zamrażać już uformowane albo usmażone placuszki, przekładając je tak, aby się ze sobą nie sklejały.

Po zamrożeniu można przenieść je do jednego pojemnika lub woreczka. Gotowe placuszki najlepiej odgrzewać w piekarniku, na patelni lub w air fryerze, ponieważ kuchenka mikrofalowa nie zapewni chrupiącej powierzchni.

Jak odgrzać placki następnego dnia?

Najlepsze rezultaty daje patelnia albo piekarnik. Na patelni można podgrzać je na niewielkiej ilości tłuszczu, dzięki czemu odzyskają chrupiącą powierzchnię.

W piekarniku warto rozłożyć placuszki pojedynczą warstwą. Mikrofalówka jest najszybsza, ale placki będą bardziej miękkie.

Czy można wykorzystać puree z mlekiem i masłem?

Tak, ale masa może wymagać odpowiedniej korekty. Puree z dużą ilością mleka jest bardziej wilgotne niż zwykłe tłuczone ziemniaki. Konieczne może być dodanie nieco większej ilości mąki.

Masło nie stanowi większego problemu i może nawet wzbogacić smak. Najlepiej zacząć od małej ilości spoiwa i ocenić, czy placuszki dają się łatwo formować.

Jak wykorzystać ziemniaki z obiadu bez marnowania jedzenia?

Najważniejsze jest odpowiednie przechowanie pozostałości. Jeśli ziemniaki szybko trafiły do lodówki, można wykorzystać je następnego dnia do zupełnie nowej potrawy. Placuszki są szczególnie praktyczne, ponieważ pozwalają użyć nawet niewielkiej ilości ziemniaków.

Można dodatkowo zagospodarować resztki sera, warzyw, mięsa albo ziół. Dzięki temu z pozostałości obiadu powstaje pełnoprawny kolejny posiłek, a nie tylko odgrzana porcja ziemniaków.

Prosty przepis na placuszki z gotowanych ziemniaków

Na około 500 g ugotowanych i wystudzonych ziemniaków przygotuj jedno jajko, 2-4 łyżki mąki, sól, pieprz i opcjonalne dodatki. Ziemniaki dokładnie rozgnieć, dodaj jajko oraz przyprawy, a następnie stopniowo dosypuj mąkę.

Z masy uformuj niewielkie, płaskie placuszki. Jeśli mocno przykleja się do dłoni, można lekko oprószyć ręce mąką.

Smaż na rozgrzanej patelni po kilka minut z każdej strony, aż pojawi się złocista skórka. Nie trzeba wykonywać bardzo grubych placków, ponieważ cieńsze szybciej i bardziej równomiernie się rumienią.

Placuszki z gotowanych ziemniaków najlepiej traktować jako przepis bazowy, który można dowolnie zmieniać. Cebula i zioła stworzą prostą wersję obiadową, ser sprawi, że środek będzie bardziej wyrazisty, a farsz z grzybów, kapusty czy mięsa pozwoli przygotować bardziej sycące ziemniaczane kotleciki. Dzięki temu nawet ziemniaki pozostałe z poprzedniego dnia mogą stać się podstawą zupełnie nowego dania.

Źródło: www.helpline.org.pl