iPhone 17 nie jest smartfonem, który próbuje całkowicie zmienić sposób korzystania z telefonu. Apple postawiło raczej na poprawienie elementów, które od kilku generacji ograniczały podstawowe modele iPhone’a. Najważniejszą zmianą jest ekran ProMotion 120 Hz, ale na tym lista nowości się nie kończy. Do dyspozycji użytkownika są również procesor Apple A19, dwa aparaty 48 MP, większy ekran Super Retina XDR oraz podstawowa pamięć 256 GB. Czy po tych zmianach nadal warto dopłacać do modeli Pro?
iPhone 17 wygląda znajomo, ale trudno uznać to za wadę
Pod względem stylistyki iPhone 17 nie odcina się zdecydowanie od poprzednich generacji. Nadal mamy charakterystyczną dla Apple prostą bryłę, płaskie boki oraz wyspę aparatów umieszczoną w lewym górnym rogu tylnej części urządzenia. Obudowę wykonano z aluminium, a przód zabezpiecza Ceramic Shield 2. Telefon spełnia również wymagania normy IP68 dotyczącej odporności na wodę i pył.
Wymiary urządzenia wynoszą 149,6 x 71,5 x 7,95 mm, a masa to 177 gramów. Nie jest więc przesadnie ciężki, szczególnie na tle największych współczesnych flagowców. Ekran urósł do 6,3 cala, jednak telefon nadal zachowuje rozmiary pozwalające stosunkowo wygodnie obsługiwać go jedną dłonią.
Do wyboru są wersje czarna, biała, gołębia, szałwiowa i lawendowa. Apple pozostaje więc przy dość stonowanej stylistyce, która nie próbuje zwracać uwagi krzykliwymi kolorami.
Ekran 120 Hz to jedna z najważniejszych zmian w iPhone 17
Przez lata jednym z najczęściej krytykowanych elementów podstawowych iPhone’ów było odświeżanie ekranu na poziomie 60 Hz. W telefonach kosztujących znacznie mniej ekrany 90 lub 120 Hz stały się standardem, podczas gdy Apple rezerwowało technologię ProMotion dla droższych modeli Pro.
W iPhone 17 ta różnica została wreszcie usunięta. Smartfon otrzymał 6,3-calowy panel OLED Super Retina XDR z adaptacyjnym odświeżaniem do 120 Hz. Obsługiwany jest również tryb Always-On Display, czyli możliwość wyświetlania podstawowych informacji na wygaszonym ekranie.
Różnicę względem starszych podstawowych iPhone’ów widać praktycznie natychmiast. Przewijanie stron, animacje systemu iOS, przechodzenie pomiędzy aplikacjami czy przeglądanie mediów społecznościowych jest wyraźnie płynniejsze. Nie jest to funkcja przeznaczona wyłącznie dla graczy. 120 Hz poprawia komfort właściwie każdej interakcji z telefonem.
Apple podniosło również maksymalną jasność w plenerze do 3000 nitów. W słoneczny dzień ekran pozostaje dzięki temu czytelny, a powłoka antyodblaskowa dodatkowo ogranicza problem refleksów. Rozdzielczość 2622 x 1206 pikseli przy 460 ppi zapewnia natomiast bardzo wysoką ostrość obrazu.
Apple A19 zapewnia wydajność z dużym zapasem
Sercem iPhone’a 17 jest układ Apple A19. Procesor wykorzystuje sześciordzeniowe CPU składające się z dwóch rdzeni nastawionych na wysoką wydajność i czterech energooszczędnych. Towarzyszy mu pięciordzeniowy układ graficzny z akceleratorami Neural Accelerator oraz 16-rdzeniowy Neural Engine. Obsługiwana jest również sprzętowa akceleracja ray tracingu.
W codziennym użytkowaniu oznacza to przede wszystkim brak powodów do zastanawiania się nad wydajnością telefonu. Aplikacje uruchamiają się szybko, przełączanie pomiędzy nimi odbywa się płynnie, a wymagające gry nie stanowią dla A19 większego problemu.
Wydajność ma znaczenie również z perspektywy kilku kolejnych lat. iPhone’y zazwyczaj pozostają w użyciu znacznie dłużej niż jeden czy dwa sezony, dlatego zapas mocy obliczeniowej może okazać się ważniejszy niż niewielkie różnice zauważalne w benchmarkach bezpośrednio po premierze.
Procesor obsługuje także funkcje Apple Intelligence. Trzeba jednak pamiętać, że możliwości systemów opartych na sztucznej inteligencji zależą nie tylko od samego sprzętu, ale również od języka, regionu oraz aktualnej wersji systemu iOS.
Aparat iPhone 17. Dwa obiektywy, ale znacznie więcej możliwości
Na tylnej części obudowy znajduje się system dwóch aparatów Fusion 48 MP. Główny aparat ma matrycę 48 MP, obiektyw o ogniskowej odpowiadającej 26 mm oraz przysłonę f/1,6. Dostępna jest optyczna stabilizacja obrazu z przesunięciem matrycy, a zdjęcia mogą być zapisywane między innymi w rozdzielczości 24 lub 48 MP.
W praktyce iPhone 17 pozostaje urządzeniem nastawionym przede wszystkim na fotografowanie bez konieczności ręcznego ustawiania parametrów. Wyciągasz telefon, uruchamiasz aparat i robisz zdjęcie. Automatyka odpowiada za ekspozycję, balans bieli oraz przetwarzanie obrazu.
Dużą zaletą iPhone’ów pozostaje również przewidywalność. Kolory na kolejnych zdjęciach są do siebie zbliżone, autofokus działa szybko, a przejścia pomiędzy aparatami nie powodują nagłych zmian charakterystyki obrazu.
Trzeba jednak pamiętać, że iPhone 17 nie jest odpowiednikiem wersji Pro. Osoba regularnie korzystająca z dużego zoomu optycznego lub traktująca smartfon jako bardziej zaawansowane narzędzie fotograficzne nadal znajdzie więcej możliwości w wyższych modelach.
Czy bateria iPhone 17 wystarcza na cały dzień?
W typowym użytkowaniu iPhone 17 jest telefonem projektowanym tak, aby przeprowadzić użytkownika przez pełny dzień bez konieczności nerwowego szukania ładowarki po południu. Rzeczywisty wynik zawsze zależy jednak od sposobu korzystania ze smartfona. Nawigacja GPS, nagrywanie wideo, gry oraz długotrwałe korzystanie z sieci komórkowej zużywają energię zdecydowanie szybciej niż komunikatory czy przeglądanie stron.
Istotna jest obsługa MagSafe oraz standardu Qi2 z ładowaniem bezprzewodowym o mocy do 25 W. Telefon ma również złącze USB-C. Trzeba przy tym zwrócić uwagę na ograniczenie, o którym łatwo zapomnieć: w podstawowym iPhonie 17 port USB-C działa w standardzie USB 2 z transferem do 480 Mb/s.
Dla większości użytkowników przesyłających zdjęcia przez iCloud czy AirDrop nie będzie miało to większego znaczenia. Jeżeli jednak ktoś regularnie kopiuje przewodowo duże pliki wideo na komputer, modele oferujące szybszą transmisję danych będą wygodniejszym rozwiązaniem.
256 GB w podstawowej wersji zmienia opłacalność telefonu
Jedną z najbardziej praktycznych zmian jest rozpoczęcie oferty iPhone’a 17 od 256 GB pamięci. Drugim wariantem jest 512 GB. Apple zrezygnowało więc w tym modelu z wersji 128 GB.
Dla użytkownika ma to większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać. Zdjęcia wykonywane współczesnymi smartfonami zajmują coraz więcej miejsca, podobnie jak filmy, gry i aplikacje. Przy 256 GB znacznie trudniej doprowadzić do sytuacji, w której po kilkunastu miesiącach trzeba regularnie usuwać materiały lub przenosić je do chmury.
Zmiana wpływa też na porównanie podstawowego modelu z iPhone’ami Pro. Osoba, która nie potrzebuje teleobiektywu ani najbardziej rozbudowanych funkcji fotograficznych, otrzymuje już w standardzie ekran 120 Hz, dużą ilość pamięci i bardzo mocny procesor.
iPhone 17 w codziennym użytkowaniu
Największą zaletą tego modelu jest brak jednej spektakularnej funkcji, od której zależałaby cała jego atrakcyjność. Apple poprawiło kilka elementów jednocześnie i właśnie ich połączenie sprawia, że podstawowy iPhone stał się znacznie bardziej kompletnym urządzeniem.
ProMotion usuwa jedną z najbardziej widocznych różnic względem modeli Pro. A19 zapewnia bardzo dużą wydajność, 256 GB pamięci daje większą swobodę, a aparaty pozostają wystarczająco dobre dla zdecydowanej większości codziennych zastosowań. Do tego dochodzą Wi-Fi 7, Bluetooth 6, 5G, NFC, MagSafe oraz Dynamic Island.
Mniej przekonująco wygląda przede wszystkim wolniejszy standard transmisji przez USB-C oraz brak bardziej zaawansowanego teleobiektywu. Są to jednak ograniczenia, które najbardziej odczują konkretne grupy użytkowników, a nie przeciętny właściciel telefonu.
Czy warto kupić iPhone 17?
W przypadku posiadaczy iPhone’a 16 decyzja o zmianie nie jest oczywista. Nowy ekran jest dużym krokiem naprzód, ale wymiana działającego, zaledwie rocznego telefonu wyłącznie z tego powodu nie będzie konieczna dla każdego.
Znacznie ciekawiej iPhone 17 wygląda z perspektywy właściciela iPhone’a 13, 14 czy starszego modelu. W takim przypadku jednocześnie zyskuje się ekran 120 Hz, USB-C, nowszy system aparatów, wydajniejszy procesor, większą pamięć oraz kilka generacji zmian wprowadzanych stopniowo przez Apple.
To również jeden z tych modeli, przy których dopłata do wersji Pro przestała być automatycznym wyborem dla wymagającego użytkownika. Jeżeli priorytetem nie jest teleobiektyw ani funkcje przeznaczone do profesjonalnego nagrywania, podstawowy iPhone 17 oferuje dziś znaczną część tego, czego jeszcze niedawno trzeba było szukać w droższych odmianach. Właśnie dlatego dla wielu osób może okazać się najbardziej rozsądnym iPhone’em obecnej generacji.
Źródło: www.helpline.org.pl








