czernienie pomidorów
fot. www.helpline.org.pl / Zdjęcie wygenerowane przy użyciu AI

Czarna, zapadnięta plama pojawiająca się na dolnej części pomidora potrafi wyglądać bardzo niepokojąco. Wielu ogrodników podejrzewa wtedy chorobę grzybową albo zarazę ziemniaczaną i zaczyna szukać odpowiedniego oprysku. Tymczasem w większości przypadków czernienie pomidorów od spodu ma zupełnie inne podłoże.

Najczęściej jest to sucha zgnilizna wierzchołkowa owoców, czyli zaburzenie fizjologiczne związane przede wszystkim z nieprawidłowym pobieraniem wapnia przez roślinę. Problem może wystąpić zarówno na pomidorach uprawianych w gruncie, jak i pod osłonami oraz w donicach. Dobra wiadomość jest taka, że po rozpoznaniu przyczyny można ograniczyć jego występowanie na kolejnych owocach.

Dlaczego pomidory czernieją od spodu?

Czernienie dolnej części owocu jest bardzo charakterystycznym objawem suchej zgnilizny wierzchołkowej. Pierwsze zmiany zwykle pojawiają się na końcu pomidora znajdującym się po przeciwnej stronie szypułki. Początkowo może być widoczna niewielka, wodnista lub jaśniejsza plamka. Z czasem ciemnieje, powiększa się i staje się brunatna albo niemal czarna.

Uszkodzone miejsce często jest lekko zapadnięte oraz suche. W bardziej zaawansowanym stadium może obejmować znaczną część owocu. Takiego pomidora nie da się już przywrócić do prawidłowego stanu, ponieważ uszkodzone tkanki nie regenerują się.

Bezpośrednią przyczyną jest niedobór wapnia w rozwijających się tkankach owocu. Nie zawsze oznacza to jednak, że tego pierwiastka rzeczywiście brakuje w glebie. Bardzo często wapń jest obecny, ale roślina nie jest w stanie pobrać go i przetransportować do owoców w odpowiedniej ilości.

Niedobór wapnia nie zawsze oznacza brak wapnia w glebie

Wapń jest bardzo ważnym składnikiem budującym ściany komórkowe roślin. Gdy rozwijające się owoce otrzymują go zbyt mało, tkanki zaczynają obumierać. W rezultacie na końcu pomidora powstaje charakterystyczna czarna plama.

Problem polega na tym, że wapń przemieszcza się w roślinie wraz z wodą. Jeżeli system korzeniowy ma problemy z jej pobieraniem albo roślina intensywnie traci wodę w czasie upału, dostarczenie odpowiedniej ilości wapnia do owoców może zostać zaburzone.

Dlatego nawet gleba zawierająca wystarczającą ilość tego pierwiastka nie gwarantuje, że pomidory będą prawidłowo odżywione. Suche podłoże, nieregularne podlewanie, uszkodzone korzenie czy wysoka temperatura mogą doprowadzić do wystąpienia suchej zgnilizny wierzchołkowej mimo poprawnej zasobności stanowiska.

Nieregularne podlewanie to częsta przyczyna problemu

Jednym z najczęstszych powodów czernienia pomidorów od spodu jest zmienna wilgotność podłoża. Jeżeli ziemia przez dłuższy czas pozostaje bardzo sucha, a następnie zostaje obficie podlana, roślina doświadcza silnych wahań w dostępie do wody.

Takie warunki utrudniają prawidłowe pobieranie i transport wapnia. Szczególnie wrażliwe są szybko powiększające się młode owoce, ponieważ w tym okresie ich zapotrzebowanie na składniki odżywcze jest wysokie.

Pomidory najlepiej podlewać regularnie, utrzymując możliwie stabilną wilgotność gleby. Nie oznacza to codziennego zalewania roślin. Nadmiar wody również jest niekorzystny, ponieważ może ograniczać dostęp tlenu do korzeni i pogarszać ich funkcjonowanie.

Najlepszym rozwiązaniem jest podlewanie bezpośrednio przy ziemi i dostosowanie ilości wody do pogody, rodzaju gleby oraz wielkości roślin. W czasie upałów pomidory uprawiane w donicach mogą wymagać znacznie częstszego nawadniania niż rośliny rosnące w gruncie.

Czy czarne plamy na pomidorach to zaraza ziemniaczana?

Suchą zgniliznę wierzchołkową łatwo pomylić z chorobami grzybowymi, ale wygląd zmian jest zazwyczaj inny. Przy niedoborze wapnia uszkodzenie pojawia się przede wszystkim na spodzie owocu, czyli w jego części wierzchołkowej.

Zaraza ziemniaczana wywoływana przez organizm Phytophthora infestans może natomiast powodować brunatne zmiany zarówno na liściach, łodygach, jak i owocach. Plamy nie muszą być ograniczone do jednego konkretnego miejsca.

Jeżeli więc pomidory mają suche, ciemne i lekko zapadnięte plamy dokładnie od spodu, a liście i łodygi wyglądają zdrowo, bardziej prawdopodobna jest sucha zgnilizna wierzchołkowa niż zaraza ziemniaczana.

Właśnie dlatego nie warto automatycznie sięgać po środki grzybobójcze. Przy zaburzeniu fizjologicznym oprysk przeciwko chorobom grzybowym nie rozwiąże problemu, ponieważ jego przyczyna leży w gospodarce wodnej i mineralnej rośliny.

Co zrobić, gdy pomidory zaczynają czernieć?

Owoce, na których powstały już duże czarne plamy, najlepiej usunąć. Roślina nadal zużywa bowiem wodę oraz składniki pokarmowe na ich rozwój, mimo że nie odzyskają prawidłowego wyglądu.

Następnie warto sprawdzić wilgotność ziemi. Jeżeli gleba często całkowicie wysycha, trzeba poprawić sposób podlewania. Korzystne może być również zastosowanie ściółki, która ograniczy parowanie wody i pomoże utrzymać bardziej stabilną temperaturę podłoża.

Do ściółkowania można wykorzystać między innymi słomę, skoszoną i podsuszoną trawę albo inne materiały organiczne. Warstwa ściółki ogranicza szybkie przesychanie gleby, co ma szczególne znaczenie podczas gorących i bezdeszczowych tygodni.

Warto też obserwować nowe owoce. Jeżeli kolejne rozwijają się prawidłowo, oznacza to, że poprawa warunków uprawy przynosi efekt. Już powstałych zmian nie da się cofnąć, dlatego rezultaty podejmowanych działań ocenia się przede wszystkim na podstawie młodszych pomidorów.

Czy trzeba nawozić pomidory wapniem?

W przypadku suchej zgnilizny wierzchołkowej naturalnym odruchem jest zastosowanie nawozu zawierającego wapń. Czasami jest to uzasadnione, ale nie zawsze rozwiązuje problem.

Jeżeli wapnia rzeczywiście brakuje w podłożu, jego uzupełnienie może poprawić sytuację. Jeżeli jednak przyczyną jest przesuszenie gleby, bardzo wysoka temperatura albo uszkodzenie korzeni, samo zwiększenie dawki nawozu może nie wystarczyć.

Nie powinno się również stosować wapnia bez kontroli odczynu podłoża. Nawożenie wpływa na wzajemne relacje między składnikami pokarmowymi, dlatego nadmierne stosowanie jednego pierwiastka może utrudniać pobieranie innych.

Przy większych uprawach najlepiej opierać nawożenie na analizie gleby albo podłoża. W przydomowym ogrodzie warto natomiast przede wszystkim zadbać o regularne nawadnianie i unikać przypadkowego stosowania dużych dawek różnych nawozów jednocześnie.

Nadmiar nawozów również może sprzyjać czernieniu pomidorów

Pomidory należą do roślin wymagających, dlatego często są intensywnie nawożone. Więcej nawozu nie zawsze jednak oznacza więcej owoców. Zbyt wysokie zasolenie podłoża może ograniczyć pobieranie wody przez korzenie, a tym samym utrudnić transport wapnia do rozwijających się pomidorów.

Szczególnie ostrożnie należy podchodzić do intensywnego nawożenia roślin uprawianych w pojemnikach. Ilość podłoża jest tam niewielka, przez co składniki mineralne mogą gromadzić się znacznie szybciej niż w glebie ogrodowej.

Problemy mogą pojawić się również przy nadmiernym nawożeniu azotem. Roślina rozwija wtedy dużo masy zielonej i szybko rośnie, co dodatkowo zwiększa zapotrzebowanie na wodę oraz składniki mineralne. Intensywny wzrost nie zawsze idzie więc w parze z prawidłowym rozwojem owoców.

Najbardziej narażone są pomidory podczas upałów

Sucha zgnilizna wierzchołkowa często nasila się w okresach wysokich temperatur. Podczas upałów rośliny intensywnie transpirują, czyli tracą wodę przez liście. Jeżeli system korzeniowy nie nadąża z jej pobieraniem, transport składników mineralnych zostaje zaburzony.

Problem jest szczególnie widoczny w tunelach foliowych i szklarniach, gdzie temperatura w słoneczny dzień może bardzo szybko wzrosnąć. Ważne jest więc regularne wietrzenie osłon oraz niedopuszczanie do skrajnego przesuszania podłoża.

Na otwartym terenie duże znaczenie ma natomiast ściółkowanie i odpowiednia częstotliwość podlewania. W czasie długotrwałej suszy nawet głęboko ukorzenione rośliny mogą mieć problem z utrzymaniem stabilnej gospodarki wodnej.

Jak zapobiegać czernieniu pomidorów od spodu?

Najważniejszym działaniem profilaktycznym jest utrzymywanie możliwie równomiernej wilgotności gleby przez cały okres wzrostu i owocowania. Pomidory nie powinny przez kilka dni cierpieć z powodu suszy, a następnie otrzymywać jednorazowo ogromnej ilości wody.

Warto również zadbać o prawidłowy odczyn gleby, racjonalne nawożenie i zdrowy system korzeniowy. Korzenie mogą zostać uszkodzone między innymi podczas głębokiego spulchniania ziemi bezpośrednio przy roślinie, dlatego prace pielęgnacyjne trzeba wykonywać ostrożnie.

Praktyczne informacje dotyczące uprawy warzyw, ochrony roślin i nawożenia można znaleźć również na AgroProfil.pl, który jest sprawdzonym źródłem informacji dla osób zajmujących się zarówno profesjonalną produkcją roślinną, jak i bardziej zaawansowaną uprawą ogrodniczą.

Jeżeli czernienie pojawia się tylko na pierwszych owocach, nie trzeba od razu zakładać, że cała uprawa jest stracona. Usunięcie uszkodzonych pomidorów, wyrównanie podlewania oraz poprawa warunków w strefie korzeniowej często sprawiają, że kolejne zawiązki rozwijają się już prawidłowo. Najważniejsze jest reagowanie na przyczynę problemu, a nie sam wygląd czarnej plamy.

***

Artykuł sponsorowany