black friday
fot. www.helpline.org.pl

Black Friday co roku przyciąga ogromną uwagę klientów. Sklepy internetowe i stacjonarne kuszą rabatami, licznikami odmierzającymi czas promocji i hasłami sugerującymi, że taka okazja może się już nie powtórzyć. W praktyce Czarny Piątek rzeczywiście może być dobrym momentem na zakupy, ale tylko wtedy, gdy podchodzimy do promocji z planem i potrafimy odróżnić prawdziwą obniżkę od marketingowego zabiegu.

Najwięcej można zyskać na zakupach zaplanowanych wcześniej. Jeśli od kilku tygodni obserwujemy konkretny telewizor Samsung, laptop Lenovo, smartfon Apple, ekspres De’Longhi czy odkurzacz Dyson, łatwiej ocenić, czy cena rzeczywiście jest atrakcyjna. Znacznie większe ryzyko przepłacenia pojawia się wtedy, gdy decyzję zakupową podejmujemy dopiero po zobaczeniu dużego czerwonego napisu -50%.

Black Friday – czy warto czekać na promocje?

W wielu przypadkach tak. Black Friday może być jednym z lepszych okresów w roku na zakup elektroniki, sprzętu AGD, ubrań, kosmetyków, wyposażenia domu czy produktów związanych z hobby. Nie oznacza to jednak, że każda oferta pojawiająca się w ostatni piątek listopada jest najlepszą ofertą całego roku.

Sklepy przygotowują promocje na różne sposoby. Niektóre rzeczywiście mocno obniżają ceny wybranych produktów, ponieważ chcą zwiększyć sprzedaż przed okresem świątecznym. Inne wykorzystują Black Friday głównie jako narzędzie marketingowe. Rabat może wtedy wynosić kilka procent, chociaż komunikat reklamowy sugeruje wyjątkową okazję.

Właśnie dlatego warto wcześniej ustalić, czego potrzebujemy i ile maksymalnie jesteśmy gotowi zapłacić. Jeśli planowaliśmy kupić słuchawki za około 700 zł, a podczas promocji ich cena spada do 530 zł, może to być bardzo dobry moment na zakup. Jeżeli jednak wcześniej nie potrzebowaliśmy słuchawek, wydanie 530 zł nadal jest wydatkiem, a nie oszczędnością.

Czy promocje na Black Friday są prawdziwe?

Część z nich zdecydowanie tak. Szczególnie atrakcyjne obniżki mogą pojawiać się na końcówki serii, produkty wprowadzane na rynek rok wcześniej albo urządzenia, których producenci przygotowują już następców. Sklep może wtedy zaoferować znacznie niższą cenę, ponieważ zależy mu na szybszym zwolnieniu miejsca w magazynie.

Nie warto jednak sugerować się wyłącznie procentową wysokością rabatu. Znacznie ważniejsza jest końcowa cena produktu. Telewizor przeceniony z 4999 zł na 3999 zł nie musi być lepszą okazją od telewizora przecenionego z 4299 zł na 3799 zł, mimo że pierwszy rabat wygląda bardziej efektownie.

W Polsce przy ocenie promocji pomaga również informacja o najniższej cenie produktu z 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. Wynika to z przepisów wdrażających unijną dyrektywę Omnibus. Dzięki temu klient może łatwiej zauważyć, czy produkt rzeczywiście został przeceniony, czy atrakcyjny procent rabatu odnosi się do ceny, która obowiązywała tylko przez krótki okres.

Jak sprawdzić, czy oferta Black Friday się opłaca?

Najprostszym sposobem jest sprawdzanie historii cen. W przypadku popularnej elektroniki, AGD czy produktów dostępnych w dużych sklepach internetowych można wykorzystać porównywarki cen, takie jak Ceneo, Skąpiec lub inne serwisy monitorujące zmiany wartości produktów.

Warto rozpocząć obserwację kilka tygodni przed Black Friday. Dzięki temu można poznać typowy poziom ceny i zauważyć, czy rzeczywiście zaczyna ona spadać. Czasami okazuje się, że produkt dostępny za 1499 zł podczas wielkiej promocji jeszcze miesiąc wcześniej kosztował 1449 zł.

Dobrą praktyką jest również sprawdzenie kilku sklepów jednocześnie. Media Expert, RTV Euro AGD, Media Markt, Amazon czy x-kom mogą prowadzić zupełnie inne akcje dotyczące dokładnie tego samego modelu urządzenia. Różnica między ofertami potrafi wynosić kilkadziesiąt, a przy droższej elektronice nawet kilkaset złotych.

Co najbardziej opłaca się kupować podczas Black Friday?

Elektronika użytkowa należy do kategorii, które podczas Black Friday cieszą się największym zainteresowaniem. Smartfony, laptopy, monitory, konsole, telewizory, słuchawki oraz urządzenia Smart Home regularnie pojawiają się w listopadowych promocjach.

Dobrych ofert można szukać również wśród sprzętu AGD. Ekspresy do kawy, roboty kuchenne, odkurzacze pionowe, frytkownice beztłuszczowe czy urządzenia do pielęgnacji często są objęte dodatkowymi rabatami producentów i sklepów.

Black Friday może być również ciekawym momentem na zakup oprogramowania i usług cyfrowych. Adobe, Microsoft czy dostawcy różnych aplikacji SaaS regularnie oferują listopadowe rabaty. W tym przypadku warto jednak sprawdzić, czy promocyjna cena obowiązuje przez cały okres abonamentu, czy jedynie przez pierwszy rok.

W przypadku odzieży i kosmetyków przeceny bywają bardzo wysokie, ale trzeba uważać na zakupy dokonywane wyłącznie pod wpływem impulsu. Dodanie kilku niepotrzebnych rzeczy do koszyka tylko dlatego, że zostały przecenione, szybko może zniwelować całą korzyść wynikającą z promocji.

Black Week i Cyber Monday zmieniły charakter promocji

Black Friday coraz rzadziej trwa tylko jeden dzień. Wiele sklepów rozpoczyna wyprzedaże już kilka lub kilkanaście dni wcześniej. Pojawiają się określenia takie jak Black Week, Black Weeks czy nawet Black November.

Dla klienta ma to jedną dużą zaletę. Nie trzeba już podejmować decyzji w ciągu kilku godzin. Można spokojniej porównywać ceny i obserwować zmiany ofert. Z drugiej strony pojawia się ryzyko, że sklep będzie stopniowo zmieniał promocje, przez co trudno przewidzieć, czy najlepsza cena pojawi się na początku tygodnia, w piątek czy dopiero podczas Cyber Monday.

Czekanie do ostatniego momentu również nie zawsze się opłaca. Najbardziej popularne modele urządzeń mogą zostać wcześniej wyprzedane. Jeśli cena interesującego nas produktu jest wyraźnie niższa niż w poprzednich tygodniach i mieści się w naszym budżecie, próba zaoszczędzenia kolejnych 20 czy 30 zł może nie mieć większego sensu.

Na jakie sztuczki sklepów trzeba uważać?

Jednym z najskuteczniejszych mechanizmów sprzedażowych jest presja czasu. Liczniki, komunikaty zostały tylko 2 sztuki czy informacje o promocji kończącej się za kilkanaście minut mają skłonić klienta do szybszego podjęcia decyzji. Czasami komunikaty są prawdziwe, ale nie powinny zastępować racjonalnej oceny oferty.

Warto zwrócić uwagę również na zestawy produktów. Sklep może oferować laptopa z myszką, torbą i oprogramowaniem jako specjalny pakiet Black Friday. Taka oferta będzie korzystna tylko wtedy, gdy naprawdę potrzebujemy wszystkich elementów zestawu.

Podobnie wygląda sytuacja z zakupami na raty. Hasło 0% może być atrakcyjne, ale przed podpisaniem umowy warto sprawdzić całkowitą kwotę do zapłaty, ewentualne ubezpieczenie oraz dodatkowe usługi. Niska miesięczna rata potrafi sprawić, że znacznie łatwiej zaakceptować zakup droższego produktu.

Czy lepiej kupować przed Black Friday czy czekać?

Nie istnieje jedna zasada pasująca do wszystkich produktów. Niektóre urządzenia tanieją stopniowo już od początku listopada, inne osiągają najniższą cenę właśnie podczas Black Friday, a jeszcze inne mogą być tańsze kilka tygodni później.

W przypadku telewizorów i elektroniki warto zwracać uwagę na cykl życia konkretnego modelu. Starsze generacje urządzeń często mocno tanieją przed premierą nowych. Apple, Samsung, Sony czy producenci komputerów mają własne kalendarze premier, dlatego listopadowa promocja nie zawsze musi być najniższą możliwą ceną.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy zakup jest potrzebny od razu. Jeśli zepsuła się pralka, trudno czekać miesiąc tylko po to, aby potencjalnie zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych. Black Friday najlepiej wykorzystywać więc do zakupów, które można wcześniej zaplanować.

Czy Black Friday naprawdę pozwala oszczędzić?

Może pozwolić, szczególnie jeśli kupujemy rzecz, którą i tak zamierzaliśmy nabyć. Największą przewagę mają osoby, które wcześniej wiedzą, czego szukają, obserwują ceny i nie zmieniają decyzji tylko dlatego, że sklep mocno promuje inny model.

Dobrym rozwiązaniem jest stworzenie wcześniej niewielkiej listy zakupów wraz z maksymalnymi cenami. Przykładowo: telewizor do 3000 zł, słuchawki do 500 zł i ekspres do 1500 zł. Jeśli pojawi się atrakcyjna oferta, decyzję można podjąć znacznie szybciej, bez analizowania dziesiątek reklam.

Black Friday jest więc najbardziej opłacalny dla osób cierpliwych, a nie dla tych, które najszybciej klikają przycisk kup teraz. Promocja ma sens wtedy, gdy obniża cenę zaplanowanego zakupu. Jeśli natomiast dopiero reklama przekonała nas, że potrzebujemy kolejnego smartfona, zegarka czy ekspresu, nawet duży rabat może okazać się przede wszystkim skutecznym sposobem sklepu na zwiększenie sprzedaży.

Źródło: www.helpline.org.pl