Świeżo wykonana gładź wygląda na powierzchnię gotową do malowania, ale nałożenie farby nawierzchniowej bez odpowiedniego przygotowania może skończyć się smugami, nierównym kryciem albo bardzo dużym zużyciem produktu. Pojawia się więc pytanie: grunt czy farba gruntująca na gładź? Nie ma jednej odpowiedzi dobrej dla każdej ściany. Wybór powinien zależeć przede wszystkim od chłonności i kondycji podłoża, rodzaju gładzi oraz zaleceń producenta systemu malarskiego.
Co jest lepsze na gładź grunt czy farba gruntująca?
Grunt i farba gruntująca nie są tym samym produktem, chociaż oba przygotowują powierzchnię do dalszego malowania. Klasyczny preparat gruntujący przede wszystkim wnika w podłoże, ogranicza jego chłonność i może związać znajdujące się na powierzchni drobne, słabo związane cząstki. Farba gruntująca tworzy natomiast warstwę przypominającą powłokę malarską, poprawiając przyczepność i wyrównując kolor podłoża.
Na nowej gładzi wybór zależy od tego, w jakim stanie znajduje się powierzchnia po szlifowaniu. Bardzo chłonna i pyląca gładź najczęściej wymaga zastosowania właściwego preparatu gruntującego wskazanego przez producenta gładzi lub farby. Jeżeli podłoże jest mocne, odpylone i ma stosunkowo równomierną chłonność, możliwe jest zastosowanie farby podkładowej lub gruntującej, jeżeli przewiduje to konkretny system malarski.
Nie należy przy tym wychodzić z założenia, że im więcej gruntu zostanie nałożone, tym lepiej. Nadmiernie zagruntowana powierzchnia może stać się gładka i szklista. W takim przypadku kolejna warstwa farby może mieć gorszą przyczepność.
Dlatego instrukcja producenta ma większe znaczenie niż ogólna zasada mówiąca o obowiązkowym gruntowaniu każdej ściany w dokładnie taki sam sposób.
Czym gruntować po gładzi?
Pytanie, czym gruntować po gładzi warto zacząć od ustalenia rodzaju zastosowanego materiału. Na rynku znajdują się między innymi gładzie gipsowe, polimerowe, cementowe i wapienne. Poszczególne produkty mogą mieć odmienne wymagania dotyczące przygotowania przed malowaniem.
Najbezpieczniejsze rozwiązanie to zastosowanie preparatu dopuszczonego przez producenta gładzi i kompatybilnego z planowaną farbą nawierzchniową. Zwykle jest to bezbarwny grunt głęboko penetrujący lub produkt regulujący chłonność.
Nie należy jednak automatycznie wybierać najmocniejszego preparatu głęboko penetrującego. Jego zadaniem jest wniknięcie w chłonne podłoże, a nie stworzenie grubej warstwy na powierzchni.
W przypadku prawidłowo przygotowanej gładzi często wystarcza jedna warstwa produktu. Nakładanie kolejnych tylko dla pewności może przynieść rezultat odwrotny od zamierzonego.
Przed gruntowaniem trzeba bardzo dokładnie odpylić ścianę. Pozostałości pyłu po szlifowaniu utrudniają właściwe związanie zarówno preparatu gruntującego, jak i późniejszej powłoki malarskiej.
Kiedy grunt, a kiedy farba gruntująca?
Klasyczny grunt warto zastosować przede wszystkim wtedy, gdy powierzchnia mocno chłonie wodę, lekko pyli albo występują wyraźne różnice chłonności pomiędzy poszczególnymi fragmentami ściany. Preparat wnika wtedy w podłoże i przygotowuje je do przyjęcia kolejnych warstw.
Farba gruntująca jest przydatna wtedy, gdy podłoże jest już stabilne, ale chcemy dodatkowo wyrównać jego kolor i stworzyć jednolitą warstwę pod farbę nawierzchniową. Może być również stosowana na ścianach, na których znajdują się miejsca o różnej barwie, na przykład po punktowych naprawach.
W uproszczeniu można przyjąć, że:
- grunt przede wszystkim reguluje chłonność i wzmacnia powierzchnię,
- farba gruntująca tworzy warstwę podkładową i wyrównuje kolor,
- ostateczny wybór powinien uwzględniać zalecenia producentów gładzi i farby.
Niektóre farby nawierzchniowe mogą być również stosowane jako pierwsza warstwa po odpowiednim rozcieńczeniu, jeśli producent wyraźnie dopuszcza takie rozwiązanie. Nie należy jednak samodzielnie rozcieńczać farby, jeżeli nie przewiduje tego instrukcja produktu.
Jak sprawdzić, czy gładź wymaga gruntowania?
Jednym z najprostszych sposobów jest ocena chłonności powierzchni. Na niewielki fragment można nanieść odrobinę czystej wody. Jeżeli zostanie bardzo szybko wchłonięta i miejsce momentalnie ciemnieje, podłoże jest mocno chłonne.
Jeżeli natomiast kropla pozostaje przez dłuższy czas na powierzchni, ściana może być już mało chłonna. Nie oznacza to automatycznie, że gruntowanie jest zbędne, ponieważ znaczenie ma również spoistość podłoża.
Można delikatnie przetrzeć powierzchnię dłonią. Jeżeli pozostaje na niej wyraźna warstwa białego pyłu, ścianę trzeba przede wszystkim starannie odpylić. Sama warstwa gruntu nie powinna być traktowana jako sposób na zamknięcie dużej ilości pyłu powstałego podczas szlifowania.
W razie wątpliwości można wykonać próbę na niewielkiej części ściany. Pozwala to zobaczyć, jak podłoże reaguje na preparat i czy produkt nie tworzy błyszczącej powierzchni.
Jak przygotować gładź przed gruntowaniem?
Gładź powinna być przede wszystkim całkowicie sucha. Czas schnięcia zależy od rodzaju materiału, grubości warstwy, temperatury i wilgotności pomieszczenia. Nie warto przyspieszać prac tylko dlatego, że powierzchnia wydaje się sucha w dotyku.
Po wyschnięciu wykonuje się szlifowanie, jeżeli wymaga tego zastosowana technologia. Następnie trzeba usunąć pył z całej powierzchni. Można wykorzystać odpowiedni odkurzacz, miękką szczotkę lub inne rozwiązanie wskazane przez producenta materiału.
Warto dokładnie obejrzeć ściany przy świetle padającym z boku. W ten sposób łatwiej zauważyć rysy, zagłębienia i ślady szlifowania. Po nałożeniu farby, szczególnie przy mocnym świetle bocznym, takie defekty mogą być jeszcze bardziej widoczne.
Drobne niedoskonałości należy poprawić przed rozpoczęciem gruntowania. Nakładanie kolejnej porcji gładzi na gotową warstwę gruntu może wymagać ponownego przygotowania podłoża.
Jak prawidłowo nakładać grunt na gładź?
Najważniejsze jest równomierne rozprowadzenie preparatu. Grunt można nanosić wałkiem, pędzlem lub zgodnie z inną metodą wskazaną na opakowaniu.
Wałek powinien być dobrze nasączony, ale produkt nie może spływać po ścianie. Charakterystyczne zacieki oznaczają zazwyczaj zastosowanie zbyt dużej ilości preparatu.
Problemem jest również wielokrotne przejeżdżanie po tym samym miejscu mokrym wałkiem. Może powstać tam warstwa znacznie grubsza niż na pozostałej powierzchni.
Po zakończeniu prac grunt musi całkowicie wyschnąć. Czas podany na opakowaniu może różnić się w zależności od warunków panujących w pomieszczeniu. Dopiero po wymaganym czasie można rozpocząć nakładanie kolejnego produktu.
Dlaczego po gruntowaniu na ścianie powstają błyszczące miejsca?
Błyszczące fragmenty mogą świadczyć o nadmiernej ilości preparatu, szczególnie gdy grunt zamiast wniknąć w ścianę utworzył warstwę na jej powierzchni.
Zjawisko takie określa się czasami jako zeszklenie powierzchni. Może pogarszać przyczepność farby nawierzchniowej i prowadzić do nierównego krycia.
Jeżeli ściana stała się bardzo śliska i błyszcząca, nie należy automatycznie przykrywać jej kolejną warstwą gruntu. W zależności od zastosowanego produktu konieczne może być delikatne zmatowienie powierzchni i ponowne jej odpylenie. Warto wtedy kierować się instrukcją producenta preparatu.
Z tego powodu prawidłowe gruntowanie oznacza nie tylko wybór dobrego produktu, ale także zastosowanie odpowiedniej ilości.
Czy farba gruntująca może zastąpić grunt?
Może, ale nie w każdej sytuacji. Farba gruntująca nie jest uniwersalnym zamiennikiem preparatu penetrującego. Jeżeli gładź jest bardzo chłonna albo ma osłabioną powierzchnię, warstwa farby podkładowej może nie rozwiązać problemu. W takiej sytuacji potrzebne jest wcześniejsze ustabilizowanie podłoża odpowiednim gruntem.
Na mocnym i równym podłożu producent danego systemu może natomiast zalecać bezpośrednie zastosowanie farby gruntującej. Takie rozwiązanie pozwala uzyskać jednolity kolor podłoża przed właściwym malowaniem.
W praktyce należy więc patrzeć na całość systemu: gładź, preparat przygotowujący i farbę nawierzchniową. Łączenie przypadkowych produktów o różnych właściwościach może skończyć się gorszym rezultatem niż zastosowanie prostszego zestawu jednego producenta.
Czy po gruntowaniu trzeba stosować farbę gruntującą?
Najczęściej nie jest konieczne wykonywanie obu zabiegów. Jeżeli ściana została prawidłowo zagruntowana, a producent farby nawierzchniowej nie wymaga osobnej warstwy podkładowej, można przejść do malowania.
Farba gruntująca może jednak przynieść korzyść przy bardzo wymagających kolorach. Na przykład przed malowaniem ściany na mocny czerwony, granatowy lub inny intensywny kolor odpowiednio dobrany podkład może poprawić równomierność krycia.
Przy białych i jasnych kolorach również może się sprawdzić, jeżeli powierzchnia ma różne odcienie wynikające z napraw lub zastosowania kilku materiałów.
Nie powinno się jednak dodawać warstw bez konkretnego powodu. Każdy kolejny produkt oznacza dodatkowy czas, koszt i możliwość popełnienia błędu.
Grunt czy farba gruntująca na nową gładź?
Na świeżej gładzi najważniejsze jest ustalenie, czego wymaga konkretne podłoże. Jeśli jest mocno chłonne, dobrym rozwiązaniem będzie właściwie dobrany preparat gruntujący. Jeżeli podłoże jest stabilne i równomierne, a producent systemu przewiduje zastosowanie farby gruntującej, można wykorzystać właśnie taki produkt.
Nie można więc powiedzieć, że farba gruntująca jest zawsze lepszą i bardziej nowoczesną alternatywą dla zwykłego gruntu. Oba preparaty pełnią częściowo inne funkcje.
Przy odpowiedzi na pytanie grunt czy farba gruntująca na gładź znacznie ważniejszy od nazwy produktu jest stan ściany. Dobrze wysuszona, wyszlifowana i odpylona gładź, której chłonność została prawidłowo wyrównana, daje znacznie większą szansę na jednolite krycie niż powierzchnia pokryta przypadkowo kilkoma warstwami preparatów. Właśnie dlatego przed rozpoczęciem prac warto sprawdzić dokumentację techniczną zarówno gładzi, jak i planowanej farby, zamiast stosować gruntowanie według jednej zasady w każdym pomieszczeniu.
Źródło: www.helpline.org.pl








